Статистика

Онлайн всього: 1
Гостей: 1
Користувачів: 0
Форма входу
Головна » 2014 » Березень » 20 » Trzecia Niedziela Wielkiego Postu
23:55
Trzecia Niedziela Wielkiego Postu

Dzisiaj 23.03.2014r. konkatedralnym soborze Św. Aleksandra  odbyła się Msza Święta. Mszę Św sprawował Kś. Michał Brankiewicz.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 


W  parafii św. Aleksandra w (Kijow) w dniach od 21 do 23 marca, odbyły się Rekolekcje Wielkopostne. Rekolekcje głosił

 

ks. Waldemar Pawelec SAC

proboszcz sanktuarium Matki Bożej Fatimskiej w Dowbyszu. Także dodbyło się nabożeństwo Gorzkie Żale z wystawieniem Najświętszego Sakramentu. Zaufajmy i uwierzmy słowu, które Bóg kieruje do nas, aby nas umocnić.

 

Audio

Rekolekcje wielkopostne w języku polskim

http://yadi.sk/d/2sTL7qW6L4rG8

 

 

                                                     Ewangelia wg św. Jana 4,5-42.

Dzisiejsza Ewangelia jest katechezą, która wprowadza nas w tajemnicę osoby Jezusa – Mesjasza. W Kościele starożytnym rozpoczynano nią wielkopostny czas przygotowania do przyjęcia sakramentu chrztu świętego.

„Jezus opuścił Judeę i odszedł znów do Galilei. Trzeba Mu było przejść przez Samarię. Przybył więc do miasteczka samarytańskiego, zwanego Sychar, w pobliżu pola, które /niegdyś/ dał Jakub synowi swemu, Józefowi.Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy studni. Było to około szóstej godziny. Nadeszła /tam/ kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: Daj Mi pić! Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta dla zakupienia żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: Jakżeż Ty będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? Żydzi bowiem z Samarytanami unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: O, gdybyś znała dar Boży i /wiedziała/, kim jest Ten, kto ci mówi: Daj Mi się napić - prosiłabyś Go wówczas, a dałby ci wody żywej. Powiedziała do Niego kobieta: Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego Jakuba, który dał nam tę studnię, z której pił i on sam, i jego synowie i jego bydło? W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem wody wytryskającej ku życiu wiecznemu. Rzekła do Niego kobieta: Daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. A On jej odpowiedział: Idź, zawołaj swego męża i wróć tutaj. A kobieta odrzekła Mu na to: Nie mam męża. Rzekł do niej Jezus: Dobrze powiedziałaś: Nie mam męża. Miałaś bowiem pięciu mężów, a ten, którego masz teraz, nie jest twoim mężem. To powiedziałaś zgodnie z prawdą. Rzekła do Niego kobieta: Panie, widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga. Odpowiedział jej Jezus: Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. Bóg jest duchem; potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie. Rzekła do Niego kobieta: Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko. Powiedział do niej Jezus: Jestem Nim Ja, który z tobą mówię. Na to przyszli Jego uczniowie i dziwili się, że rozmawiał z kobietą. Jednakże żaden nie powiedział: Czego od niej chcesz? - lub: - Czemu z nią rozmawiasz? Kobieta zaś zostawiła swój dzban i odeszła do miasta. I mówiła tam ludziom: Pójdźcie, zobaczcie człowieka, który mi powiedział wszystko, co uczyniłam: Czyż On nie jest Mesjaszem? Tymczasem prosili Go uczniowie, mówiąc: Rabbi, jedz! On im rzekł: Ja mam do jedzenia pokarm, o którym wy nie wiecie. Mówili więc uczniowie jeden do drugiego: Czyż Mu kto przyniósł coś do zjedzenia? Powiedział im Jezus: Moim pokarmem jest wypełnić wolę Tego, który Mnie posłał, i wykonać Jego dzieło. Czyż nie mówicie: Jeszcze cztery miesiące, a nadejdą żniwa? Oto powiadam wam: Podnieście oczy i popatrzcie na pola, jak bieleją na żniwo. żniwiarz otrzymuje już zapłatę i zbiera plon na życie wieczne, tak iż siewca cieszy się razem ze żniwiarzem. Tu bowiem okazuje się prawdziwym powiedzenie: Jeden sieje, a drugi zbiera. Ja was wysłałem żąć to, nad czym wyście się nie natrudzili. Inni się natrudzili, a w ich trud wyście weszli. Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety świadczącej: Powiedział mi wszystko, co uczyniłam. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich pozostał. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło na Jego słowo, a do tej kobiety mówili: Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, na własne bowiem uszy usłyszeliśmy i jesteśmy przekonani, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata”.

Drodzy Bracia i Siostry w Chrystusie!

Serce jest przepastne, mieszczą się w nim i najpiękniejsze, najszlachetniejsze odruchy człowieka, jak wszelkie zdrady. Serce obrazuje grzeszną kondycję człowieka, którego dwuznaczności nie pozwalają doświadczać niezmiennej i stałej miłości Boga. Nie doświadczała tego Samarytanka, dlatego w jej życiu było wielu mężczyzn, ale to też nie zaspokoiło jej pragnienia miłości. Szczęście jej polegało na tym, iż poszła do źródła, do studni, przy której stał Jezus. On pierwszy rozpoczął dialog. Jego owocem było nawrócenie kobiety i radosne świadectwo dane mieszkańcom Sychar.

Każdy z nas w jakiejś mierze przeżywa rozdarcia serca. Może brak zgody i jedności z innymi jest tego przyczyną, może poczucie krzywdy i chęć zemsty. To wszystko tak nas zagłusza, że nie słyszymy prośby Jezusa: daj Mi pić. I dlatego nie świadczymy o Nim, nie głosimy innym ludziom, spragnionym Dobrej Nowiny. Osobisty grzech staje się przeszkodą.

Zechciejmy jak Samarytanka zostawić „swój dzban” - dzban naszych lęków, trosk, obaw o siebie i oddać się Jezusowi, przyjąć Jego miłość. Zechciejmy też, mimo naszego nieuporządkowania, nieładu, ludzkich ograniczeń, w pokorze nieść innym orędzie miłości Jezusa.

Życzymy wszystkim wytrwałości w praktykowaniu postanowień wielkopostnych.

 


.

.

 

Переглядів: 815 | Додав: admin | Рейтинг: 0.0/0
Всього коментарів: 0
Додавати коментарі можуть лише зареєстровані користувачі.
[ Реєстрація | Вхід ]